Autentyczne doświadczenie żeglarskie
Poczuj siłę wiatru w żaglach i weź udział w prawdziwej morskiej przygodzie – bez komercyjnych sztuczek i tłumów z wycieczkowców.

Południowa ideaPrzez stulecia daleki południe istniał głównie jako idea. Przeciwwaga dla znanego świata. Później pojawiał się na mapach jako Terra Australis — linia brzegowa wyobrażona na długo przed tym, zanim ją zobaczono. Gdy kontynent antarktyczny został wreszcie dostrzeżony na początku XIX wieku, niewiele się o nim ujawniło. Lód, odległość i pogoda nadal go definiują.Gdy podnosimy żagleTa podróż rozpoczyna się i kończy w Port Stanley, na Falklandach. Zanim skręcimy na południe, spędzamy czas wzdłuż tych wystawionych na żywioły wybrzeży. Wyspy skrywają ciche bogactwo: pingwiny przemieszczające się między brzegiem a morzem, albatrosy szybujące bez wysiłku na wietrze, foki odpoczywające wśród wodorostów.To miejsce, by się dostosować — do rytmu jednostki i skali krajobrazu.Z Falklandów płyniemy na otwarte wody. Przed nami cieśnina Drake’a — pięć do sześciu dni przeprawy, kształtowanej wyłącznie przez wiatr i morze.Życie na pokładzie układa się w stały rytm wacht, posiłków i obserwacji. Ptaki podążają za nami szerokimi łukami za rufą. Powietrze staje się bardziej przenikliwe, woda ciemnieje i stopniowo przekraczamy granicę Konwergencji Antarktycznej.Pierwszy lód i zejście na lądLąd pojawia się w północnej części Półwyspu Antarktycznego lub wśród wysp Szetlandów Południowych. Stąd plany stają się bardziej elastyczne.Mapy lodowe, układy pogodowe i lokalne warunki wyznaczają nasz kurs. Przecinamy kanały i płyniemy wzdłuż wybrzeży — czasem pod żaglami, czasem czekając, zawsze dostosowując się do sytuacji.Gdy warunki na to pozwalają, schodzimy na ląd. Wyjścia na brzeg są niespieszne i niewielkie — czas na spacer, obserwację, na bezruch.Kolonie pingwinów, czoła lodowców i pozostałości dawnych wypraw znaczą ten krajobraz, ale to sama przestrzeń definiuje to doświadczenie. Dźwięk niesie się tu inaczej. Trudno ocenić odległości. Środowisko stawia warunki.Pod żaglami — znów na północPo dziesięciu do dwunastu dniach na wodach Antarktyki rozpoczynamy drogę powrotną na północ. Cieśnina Drake’a zostaje pokonana ponownie, tak jak warunki na to pozwalają.Rytm statku wraca, już znajomy.Docieramy z powrotem do Port Stanley i zabezpieczamy jednostkę. Wyprawa kończy się tam, gdzie się rozpoczęła.Działamy zgodnie z wytycznymi IAATO, kładąc nacisk na bezpieczną podróż o niskim wpływie na środowisko w odległym rejonie. Nadal jest to wyprawa robocza. Decyzje podejmowane są na wodzie, a przebieg rejsu kształtuje to, z czym zetkniemy się po drodze.
Cena operatora: 9000 €
Przybliżone przeliczenie według kursu referencyjnego EBC z 1 września 2026. Ostateczna kwota pobrana przez operatora może się różnić.
Południowa ideaPrzez stulecia daleki południe istniał głównie jako idea. Przeciwwaga dla znanego świata. Później pojawiał się na mapach jako Terra Australis — linia brzegowa wyobrażona na długo przed tym, zanim ją zobaczono. Gdy kontynent antarktyczny został wreszcie dostrzeżony na początku XIX wieku, niewiele się o nim ujawniło. Lód, odległość i pogoda nadal go definiują.Gdy podnosimy żagleTa podróż rozpoczyna się i kończy w Port Stanley, na Falklandach. Zanim skręcimy na południe, spędzamy czas wzdłuż tych wystawionych na żywioły wybrzeży. Wyspy skrywają ciche bogactwo: pingwiny przemieszczające się między brzegiem a morzem, albatrosy szybujące bez wysiłku na wietrze, foki odpoczywające wśród wodorostów.To miejsce, by się dostosować — do rytmu jednostki i skali krajobrazu.Z Falklandów płyniemy na otwarte wody. Przed nami cieśnina Drake’a — pięć do sześciu dni przeprawy, kształtowanej wyłącznie przez wiatr i morze.Życie na pokładzie układa się w stały rytm wacht, posiłków i obserwacji. Ptaki podążają za nami szerokimi łukami za rufą. Powietrze staje się bardziej przenikliwe, woda ciemnieje i stopniowo przekraczamy granicę Konwergencji Antarktycznej.Pierwszy lód i zejście na lądLąd pojawia się w północnej części Półwyspu Antarktycznego lub wśród wysp Szetlandów Południowych. Stąd plany stają się bardziej elastyczne.Mapy lodowe, układy pogodowe i lokalne warunki wyznaczają nasz kurs. Przecinamy kanały i płyniemy wzdłuż wybrzeży — czasem pod żaglami, czasem czekając, zawsze dostosowując się do sytuacji.Gdy warunki na to pozwalają, schodzimy na ląd. Wyjścia na brzeg są niespieszne i niewielkie — czas na spacer, obserwację, na bezruch.Kolonie pingwinów, czoła lodowców i pozostałości dawnych wypraw znaczą ten krajobraz, ale to sama przestrzeń definiuje to doświadczenie. Dźwięk niesie się tu inaczej. Trudno ocenić odległości. Środowisko stawia warunki.Pod żaglami — znów na północPo dziesięciu do dwunastu dniach na wodach Antarktyki rozpoczynamy drogę powrotną na północ. Cieśnina Drake’a zostaje pokonana ponownie, tak jak warunki na to pozwalają.Rytm statku wraca, już znajomy.Docieramy z powrotem do Port Stanley i zabezpieczamy jednostkę. Wyprawa kończy się tam, gdzie się rozpoczęła.Działamy zgodnie z wytycznymi IAATO, kładąc nacisk na bezpieczną podróż o niskim wpływie na środowisko w odległym rejonie. Nadal jest to wyprawa robocza. Decyzje podejmowane są na wodzie, a przebieg rejsu kształtuje to, z czym zetkniemy się po drodze.
Wyspy Falklandzkie - Antarktyda- Wyspy Falklandzkie
Dlaczego warto wybrać rejs na żaglowcu Tall Ship?
Chcę wypłynąć w rejs →Poczuj siłę wiatru w żaglach i weź udział w prawdziwej morskiej przygodzie – bez komercyjnych sztuczek i tłumów z wycieczkowców.
Zanurz się w świecie, gdzie czas płynie wolniej, a jedynym dźwiękiem jest szum fal i trzask lin.
Niezależnie od tego, czy masz doświadczenie żeglarskie, czy stawiasz pierwsze kroki na pokładzie – znajdziesz tu rejs dopasowany do Twoich oczekiwań i możliwości.
Od krótkich rejsów po Bałtyku po wielotygodniowe wyprawy transatlantyckie. Wybierz rejs, który pasuje do Twojego rytmu i marzeń.
Depending on conditions, we may make a landing on one of the outer islands such as Saunders, Pebble, or Bleaker Island. Wildlife is abundant, with penguins, albatross, and marine mammals present throughout the area. These days allow the expedition to settle into the rhythm of the vessel before heading south.

Wpływając do Port Stanley, zobaczysz niewielki, osłonięty port otoczony łagodnymi wzgórzami, kolorową zabudową i szerokim, surowym krajobrazem typowym dla Falklandów. Niedaleko czeka spokojne, odległe od świata miasteczko o wyraźnie morskim charakterze, z ładnymi widokami na zatokę i otwarte wybrzeże.
The crossing typically takes five to six days (but can be done in 4), shaped entirely by wind and sea conditions. Life on board falls into a steady routine of watchkeeping, sail handling, and observation. Seabirds accompany the vessel, and the Antarctic Convergence marks the transition into colder waters.
Conditions again determine timing and route, and additional days are reserved here to allow for weather systems that may delay progress. The rhythm on board is established, and the focus shifts back to sailing and the open ocean. We arrive in Port Stanley, where the vessel is secured and the expedition concludes. This remains a working expedition. Decisions are made on the water, and no fixed route can be guaranteed. The experience is shaped by wind, weather, and ice.

Wpływając do Port Stanley, zobaczysz niewielki, osłonięty port otoczony łagodnymi wzgórzami, kolorową zabudową i szerokim, surowym krajobrazem typowym dla Falklandów. Niedaleko czeka spokojne, odległe od świata miasteczko o wyraźnie morskim charakterze, z ładnymi widokami na zatokę i otwarte wybrzeże.
Wpływając do Port Stanley, zobaczysz niewielki, osłonięty port otoczony łagodnymi wzgórzami, kolorową zabudową i szerokim, surowym krajobrazem typowym dla Falklandów. Niedaleko czeka spokojne, odległe od świata miasteczko o wyraźnie morskim charakterze, z ładnymi widokami na zatokę i otwarte wybrzeże.

TreningowyCork,
5 września 2026
La Coruna,
12 września 2026
od 3850 zł / osobę
Dowiedz się więcej o rejsie: Cork – La Coruna · 5–12 września 2026
WakacyjnyPiraeus,
5 września 2026
Piraeus,
12 września 2026
od ~5411 zł / osobę
Dowiedz się więcej o rejsie: Rejs w obie strony z Piraeus · 5–12 września 2026
WakacyjnyPenzance, UK
6 września 2026
Penzance, UK
11 września 2026
od ~7282 zł / osobę
Dowiedz się więcej o rejsie: Rejs w obie strony z Penzance · 6–11 września 2026
WakacyjnyFaial,
8 września 2026
São Miguel,
13 września 2026
od ~3898 zł / osobę
Dowiedz się więcej o rejsie: Faial – São Miguel · 8–13 września 2026